| Ciekawostki kolejowe, PKP Intercity

Jaką prędkość osiąga Pendolino, włoskie cudo techniki kolejowej? Każdy, kto choć raz je widział, pewnie zastanawiał się nad tym. Nic dziwnego – to najszybszy pociąg nie tylko w Polsce. Nie ma jednej odpowiedzi ile wynosi jego prędkość maksymalna. Jest kilka. I wyjaśnię, o co w tym chodzi.

Na pewno nie każdy jeszcze jechał Pendolino i nie każdy pojedzie, ale na pewno prawie każdy o nim słyszał. Najdroższy, najsłynniejszy pociąg PKP Intercity zbudowany przez firmę Alstom we Włoszech, kupiony na najszybsze trasy na polskiej kolei. Bardzo podobne maszyny, różniące się tylko długością i wyposażeniem, mają w swoich flotach koleje włoskie, hiszpańskie, szwajcarskie, a nawet chińskie.

Pendolino kolei chińskich. Prawda, że wygląda podobnie do pociągu PKP Intercity? Inne kolory. źródło: commons.wikimedia.org; aut. 颐园新居

Nie każda z tych kolei używa wersji z wychylającym się na zakrętach pudłem. Takiego wyposażenia nie mają również pociągi w Hiszpanii i w Chinach. Przez pewien czas było to w niektórych mediach przedstawiane jako problem ale brak takiego wyposażenia niewiele w praktyce wydłuża podróż. Kolejarze z którymi pracowałem w PKP PLK, twierdzili, że na większości tras czas przejazdu skróciłby się o kilka minut.

Najszybsze Pendolino na świecie? W Polsce!

Pendolino w barwach PKP Intercity podczas testów na Centralnej Magistrali Kolejowej, czyli szybkiej linii zaczynającej się w Grodzisku Mazowieckim, a kończącej się w Zawierciu, pozwalającej dojechać z Warszawy m.in. do Krakowa, Katowic i Wrocławia, osiągnęło prędkość 293 km/h.

To rekord nie tylko Polski, ale i świata, bo żadna maszyna tego typu nie rozpędziła się nigdy tak bardzo. Jest to jednak prędkość uzyskana w warunkach bardzo mocno kontrolowanych – pociąg nie został wprawdzie specjalnie przebudowany, ale miał na pokładzie aparaturę testową, dzięki której kolejarze mogli kontrolować wszystkie parametry. Dzięki tym testom, oficjalnie, w codziennej służbie Pendolino może jeździć z prędkością 250 km/h. Tu jednak pojawi się małe rozczarowanie – takiej szybkości na torach w Polsce jeszcze przez co najmniej kilka lat nie będzie można osiągnąć. PKP PLK, czyli zarządca torów w Polsce, zapowiedział przystosowanie w przyszłości torów do prędkości 220, a może nawet 230 km/h w ciągu pięciu lat.

Jak szybko jedzie Pendolino w drodze do Katowic?

To pytanie jest powrotem do sprawy torów i do Centralnej Magistrali Kolejowej. To najszybsza linia kolejowa w Polsce, o długości 223 kilometrów, zbudowana na przełomie lat 70. i 80. Przez długi czas pociągi jeździły po niej z maksymalną prędkością 160 km/h i dopiero przed rozpoczęciem eksploatacji włoskich składów, w 2013 roku, podwyższono na części trasy prędkość maksymalną: pociągi Pendolino jadące do np. do Katowic, Krakowa i Wrocławia rozpędzają się do 200km/h. Do osiągnięcia takiej prędkości są przystosowane tory na długości niecałych 100 km. Podwyższenie szybkości do 200 km/h było przełomem technologicznym, ponieważ według polskich przepisów jazda pociągiem z prędkością 160 km/h wymaga w kabinie pojazdu obecności tylko maszynisty z pomocnikiem, którzy obserwują przez okna wskazania semaforów.

Pendolino na dworcu w Katowicach. Na trasie Warszawa - Katowice flagowy pociąg PKP Intercity wyciąga 200 km/h, aut. Phil Richards, flickr.com, CC BY-SA 2.0

Pendolino na dworcu w Katowicach. Na trasie Warszawa – Katowice flagowy pociąg PKP Intercity wyciąga 200 km/h, aut. Phil Richards, flickr.com, CC BY-SA 2.0

Jeśli pociąg ma jechać szybciej niż 160 km/h, to maszynista musi być wspomagany przez system przekazujący sygnały z semaforów bezpośrednio do kabiny. Dla bezpieczeństwa twórcy przepisów uznali, że podczas jazdy z wyższą prędkością można nie dostrzec sygnału na semaforach i potrzebne jest wsparcie techniczne. I właśnie budowa takiego systemu tzw. sygnalizacji kabinowej była tak ważna dla projektu Pendolino.

Prędkość Pendolino na pozostałych trasach

Nie na każdej swoje trasie Pendolino jedzie 200 km/h. Prędkość tą osiąga na 89 km najszybszego fragmentu trasy z Warszawy do Katowic. Najszybszy odcinek ma się wydłużyć, nawet dwa razy. Pozostałe odcinki Pendolino pokonuje nieco wolniej – z prędkością 160 km/h i 120 km/h. Podczas podróży z Warszawy do Trójmiasta pociąg w ogóle nie przekracza prędkości 160 km/h, stając po drodze w mazurskiej Iławie, Malborku i Tczewie.

Na tej trasie, mimo że został zainstalowany, to jeszcze nie jest wykorzystywany system sygnalizacji kabinowej, o którym mowa była wcześniej. Na odcinku od Gdyni do Kołobrzegu pociąg jedzie wolniej – tylko 120 km/h. Podobnie jest na trasie od Katowic do Bielska – Białej i po zjeździe z CMK w kierunku Wrocławia i Jeleniej Góry. Dość szybka jest trasa z Krakowa do Rzeszowa – max 160 km/h. Są to jedne z najszybszych i najpopularniejszych tras kolejowych w Polsce.

Nieważna prędkość, liczy się czas przejazdu pociągu

Te wszystkie nieco teoretyczne dla wielu pasażerów rozważania na temat prędkości maksymalnej są ważne, ale moim zdanie nie najważniejsze, bo tak naprawdę liczy się czas przejazdu między głównymi stacjami. Dlatego Pendolino jest naprawdę dobrą ofertą – zwłaszcza dla mogących sobie pozwolić na nietani bilet ale ceniących czas. Ten pociąg naprawdę pozwala zapomnieć o korzystaniu z auta. Z Warszawy do Krakowa jedziemy 2 godziny 30 minut, do Katowic – o 4 minuty krócej, a do Gdańska o kilka – kilkanaście minut dłużej. Podróż do Wrocławia na pokładzie Pendolino zajmuje niecałe 4 godziny bez 20 minut. Do Jeleniej Góry jedzie się tyle samo co Kołobrzegu przez Słupsk – 5 godzin i 30 minut. Mimo, że to stosunkowo daleko, to szybko mija podróż z Warszawy do Rzeszowa – 4 godziny. Czasem warto jednak rozważyć tańsze pociągi TLK albo POLREGIO, które jadą niewiele dłużej, za to kosztują wyraźnie mniej. Pisałem o tym niedawno w naszym poradniku.

Pendolino – dobre czy złe? Szybkie czy wolne?

Końcowa ocena jest dla mnie najtrudniejsza. Z jednej strony, cały projekt jest krytykowany bo odcinek po którym pociąg jedzie 200 km/h nie jest długi. Z drugiej strony, najważniejsze, że nasza kolej przekroczyła barierę 160 km/h. Była to dla kolejarzy bariera nie tylko techniczna ale i psychologiczna. No i najważniejsze – Polska jest jedynym krajem w regionie i wśród nowych członków Unii Europejskiej z taką prędkością na torach – to jest duży sukces. Między innymi w Czechach, na Słowacji, na Węgrzech nie jeździ się tak szybko. Wierzę i wiem, że kolejarze będą sukcesywnie podwyższali prędkość maksymalną, choć nie ma jeszcze konkretnych terminów. jest jeszcze jedno pytanie. Czy taki pociąg jak Pendolino mógłby powstać w Polsce? Nasze fabryki pociągów, i tak w dużej mierze znakomite, przez kilka lat jeszcze nie wyprodukują takich pojazdów, choć jest to tylko kwestia czasu nim będą mogły to zrobić. Na razie produkują świetne pociągi regionalne. Tymczasem pozostaje więc cieszyć się tymi 89. kilometrami, na których można naprawdę poczuć prędkość. A przynajmniej można sobie ją wyobrazić bo Pendolino jest bardzo szczelnym i dobrze resorowanym pociągiem – nie słychać hałasu ani czuć tych minimalnych nierówności torów. Tylko te krajobrazy tak szybko się zmieniają 😀