| Ciekawostki kolejowe, Historia kolei

Nim o kolei jeszcze jeszcze nikt nie słyszał, a wszystkie pojazdy były napędzane owsem lub innymi produktami z końskiej diety, to te zasady już istniały. Obowiązują do dziś. Dlatego samochodami jeździmy po lewej albo po prawej stronie drogi. I tak samo jest z pociągami. 

Miałem pisać o kolei, ale nie mogłem ominąć wątku samochodowego. Może dlatego, że  jedno z drugim ma jednak wiele wspólnego.

Kto tylko jeździ pociągami, a nie za bardzo nimi się interesuje, raczej nie zauważa, że w Polsce pociągi jadą prawie zawsze po prawym torze. Tak są skonstruowane semafory i tak od dekad przygotowywane są projekty linii kolejowych. Oczywiście w sytuacjach wyjątkowych, pociąg może pojechać po lewym torze ale tak jak na drogach, dzieje się to rzadko. Czasem jest to znak, że pociąg może nie jechać zgodnie z rozkładem jazdy ze względu na jakieś komplikacje techniczne na torach. Zasady ruchu na kolei, chyba to nie jest dla nikogo zaskoczeniem, są podobne do drogowych.

Ruch lewostronny w Wielkiej Brytanii. Ale w Polsce i w Szwecji?

Pierwsze pociągi jeździły jednak lewym torem. Dlaczego? Kolej narodziła się Wielkiej Brytanii, więc automatycznie przyjęła zasadę z obowiązującego tam ruchu drogowego. I tak jest do dziś – lewym torem jeżdżą pociągi brytyjskie i irlandzkie. Tu nie ma się w zasadzie czemu dziwić – skoro auta po lewej to i pociągi jadą lewym torem.

Tak jak w ruchu drogowym, w Wielkiej Brytanii, Irlandii i Irlandii Północnej, na torach obowiązuje ruch lewostronny; źródło: flickr.com, lic.CC BY-NC-ND 2.0, aut. Rob Reedman

Zwiedzamy kolejne koleje w Europie. Szwedzka kolej wciąż jeździ po lewym torze. Od zawsze gdy istnieje. A do 1967 roku po lewej stronie jeździły również wszystkie auta! Szwecja bardzo późno zdecydowała się na zmianę kierunku ruchu, co było bardzo skomplikowaną operacją.

Sztokholm 1967. Dzień zmiany kierunku ruchu na drogach. Na kolejach w Szwecji nie zrezygnowano z ruchu lewostronnego.

Szwedzi nigdy jednak nie zdecydowali się na zmianę kierunku jazdy pociągów. Ma to znaczenie w końcu tylko na granicach państwowych, gdy pociągi muszą zjeżdżać na przeciwny tor. Bo w Norwegii, Danii i Finlandii pociągi jeżdżą prawym torem.

Ruch lewostronny wciąż obowiązuje na szwedzkich kolejach. źródło: commons.wikimedia.org, aut.: Puggen

Ruch lewostronny obowiązywał jeszcze kilka lat temu na kolejach austriackich. To zaszłość historyczna mająca wpływ na Polskę. Austriacy swoimi samochodami poruszali się po lewej stronie do 1938 roku. Południowa część Polski, od Krakowa przez Rzeszów, aż za Lwów, będąca częścią monarchii austro – węgierskiej, jeszcze po pierwszej wojnie światowej także jeździła po lewej stronie dróg. A pociągi PKP za czasów II Rzeczpospolitej, na dawnych terenach austro – węgierskich, stopniowo zmieniały kierunek jazdy jeszcze w latach 30. Tej operacji nie udało się dokończyć PKP aż do wybuchu II wojny światowej.

Prawie cała Europa jeździ prawym torem

Większość kolei europejskich jeździ jednak po prawym torze, co jest zgodne z zasadami ruchu drogowego. Są jednak wyjątki, głównie ograniczone do wybranych krajów, a nieraz niektórych linii.

Największym wyjątkiem jest Francja, co może wydawać się dziwne, gdy prześledzimy historię przepisów obowiązujących na drogach. Tuż po rewolucji francuskiej nowe władze wprowadziły ruch prawostronny. Obowiązek jazdy wozem konnym po prawej stronie drogi towarzyszył także wprowadzaniu kodeksu napoleońskiego. A tymczasem pociągi we Francji od zawsze jadą po lewym torze. Wyjaśnienie jest łatwe – inżynierowie budujący pierwszą linię kolejową z Saint-Étienne do Andrézieux, zanim zabrali się do pracy w kraju, pojechali do Wielkiej Brytanii przyglądać się powstającym tam kolejom. Większość rozwiązań technicznych pochodziła z Wielkiej Brytanii, w tym i zasady ruchu. Od tego czasu nikt nie zdecydował się na ich zmianę. Jedynym wyjątkiem jest terytorium Alzacji i Lotaryngii, dwóch regionów, które znalazły się w granicach Rzeszy Niemieckiej po Wojnie francusko – pruskiej w 1870 roku.

We całej Francji, z wyjątkiem Alzacji i Lotaryngii, które były przyłączone do Rzeszy Niemieckiej przed I wojną światową, wszystkie pociągi, również najszybsze TGV, jadą po lewym torze.

Bardzo podobna jest historia kolei belgijskich. Pierwsza linia z Mons do Antwerpii była projektowana według wzorów brytyjskich i wraz z inżynierami z Wielkiej Brytanii, a więc i tu przyjęto zasadę jazdy po lewej stronie, która do dziś nie zmieniła się.

Tak jak we Francji, w Belgii pociągi jadą po lewym torze. źródło: commons.wikimedia.org, aut.:
Bas Meijer

Brytyjscy inżynierowie projektowali także pierwsze linie kolejowe w Szwajcarii i właśnie dlatego można podejrzewać, że pociągi wciąż tam jeżdżą po lewym torze.

Pociągi jeżdżące po lewym torze, możemy jeszcze zobaczyć we Włoszech, Słowenii i Portugalii. W każdym z tych przypadków jest to efekt zaszłości historycznej, która tak mocno wrosła w codzienność, że kolejarze w tych krajach nie zdecydowali się na przeprowadzenie dość rewolucyjnych zmian. Bo zmiana kierunku jazdy pociągów jaka miała miejsce całkiem niedawno w Austrii, jest przede wszystkim kosztowna. Kolejarze austriaccy wydali na tę operację kilkanaście milionów Euro. Pozostałe koleje jeżdżące po lewym torze na razie nie planują takich zmian jak w Austrii. Wygrywa siła przyzwyczajenia i niechęć do całkiem sporych wydatków.